Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

piątek, 22 marca 2013

Relacja z pierwszej w Białymstoku bloggerskiej wystawy fotografii kulinarnej

    zdjęcia : Piotr Narewski/ Fakty Białystok

Dzieki uprzejmości, pracowitości i zaangażowaniu Rafała i Iwony czyli Mrs & Mr. Sandman mogę dzisiaj się podzielić relacją z wystawy fotografii kulinarnej "Apetyt na sztukę".
To właśnie oni zadbali o to żeby każdy skorzystał z przygotowanego przez nich materiału za co bardzo im dziekuję ;-)
Sama pewnie bym nie zdążyła się za to zabrać przed świetami !



Apetyczna sztuka

Czy zdjęcie sorbetu może być piękne? Ile sztuki w fotografii pomidora? Czy zdjęcie jaj faszerowanych może poruszać? Po wtorkowym wernisażu wystawy fotografii kulinarnej “Apetyt na Sztukę” odpowiedzi na te pytania nie będą stanowiły problemu. 

    zdjęcia : Piotr Narewski/ Fakty Białystok


Wernisaż pierwszej w Białymstoku (a prawdopodobnie również w Polsce) wystawy fotografii kulinarnej “Apetyt na Sztukę” można umieścić już na półce z napisem “historia”. “To jednak jedna z tych historii, do której często będziemy wracać pamięcią, chociażby przy okazji kolejnych eventów - podkreślają organizatorzy, blogerki tworzące grupę Kulinarki oraz Mr. & Mrs. Sandman. Zainteresowanie białostoczan wystawą, zdjęciami kulinarnymi stanowi “produkt uboczny” rosnącego prestiżu gotowania. Popularność tematyki kulinarnej pozwala nam nam śmiałość w planowaniu tego typu wydarzeń w przyszłości”. 


zdjęcia : Piotr Narewski / Fakty Białystok
Art i am
Podczas wernisażu w OKI DOKI art, am i coś tam mogliśmy podziwiać fotografie 11 blogerów. Swoje prace zaprezentowali autorzy blogów: Banana pepper, Chili czy wanilia, Sweetshoop, Na Cztery widelce, Gotuj z Misiem, Twardy Szparag, Z miłości do jedzenia, Kopalnia Smaków, Same Dobre Rzeczy, Eko Quchnia i Mr. & Mrs. Sandman - łącznie 33 fotografie. “Nie stawialiśmy żadnych ograniczeń tematycznych. Na wystawie zaprezentowaliśmy zarówno fotografie chleba, słodkich wypieków, jak i wytrwanych przekąsek” - tłumaczą Kulinarki oraz Mr. & Mrs. Sandman. Zaskoczyć mogła nie tylko frekwencja, ale również podejście gości do pokazanych prac. Wchodzono ze sobą w dyskusje na temat wyższości bułki z makiem nad sorbetem, na temat kompozycji, formy, kontrastów, kolorystycznych zestawień, do fotografii podchodząc w sposób analityczny, doceniając warsztat artysty, jak i przedstawioną przez niego potrawę. Dzięki temu można było poczuć się, jak w prawdziwej galerii sztuki. Nie przeszkadzały w tym nawet lniane, parciane sznurki ani spinacze, na których zawieszone zostały fotografie. Zamysłem organizatorów było uzyskanie klimatu amatorskiej ciemni. 

zdjęcia : Piotr Narewski / Fakty Białystok

Jeść sztukę łyżkami
Czym kierowano się, wybierając zwycięzcę w plebiscycie na Najsmaczniejszą Fotografię? Kompozycją, formą, nasyceniem kolorów czy może własnym... apetytem? Oko oraz kubki smakowe przybyłych gości pobudziło zdjęcie autorstwa Mr. & Mrs. Sandman: verrines podanych w kieliszkach, czyli prostej, acz efektownej przystawki z serkiem, kiełkami i łososiem. Jeśli w kontakcie z fotografię kulinarną przypominamy sobie smaki dzieciństwa lub w wyobraźni sięgamy po wyimaginowaną łyżeczkę, oznacza to sukces fotografa.
Sekrety fotografii
Jednym z ważnych punktów wieczoru było również wystąpienie Przemka Sejwy ze Studio Wasabi. Profesjonalista specjalizujący się m.in. w fotografii kulinarnej zdradził, jak powstają zdjęcia, które widzimy w magazynach, reklamach oraz książkach kucharskich oraz podpowiedział, jak sprawić, aby nasze potrawy na fotografiach wyglądały jeszcze bardziej apetycznie. Sukces fotografa to ukazanie w piękny sposób dania, które ze swojej natury często jest niefotogeniczne (jak np. zupy, które sfotografować jest bardzo ciężko).
Czym różni się typowa wystawa w galerii sztuki od wystawy fotografii kulinarnej organizowanej przez blogerów? Degustacją zamiast wina! Bo nic tak nie pomaga w odbiorze sztuki, jak puszyste muffinki, rurki z niebiańskim kremem, sezamowe ciasteczka, mus czekoladowy z malinami.


Wystawa zorganizowana przy pomocy OKI DOKI art, am coś tam, Przemka Sejwy ze Studio Wasabi oraz nfoto.com.pl będzie dostępna do obejrzenia co najmniej do końca miesiąca.

Jeszcze kilka filmików :








Organizatorzy:
„Kulinarki" czyli:
Edyta - Eko Quchnia
Magdalena - Kopalnia Smaków
Mr. & Mrs. Sandman czyli:
Iwona i Rafał - blog Mr. & Mrs. Sandman

2 komentarze:

  1. aż zrobiłam się głodna:)) Piękna inicjatywa:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę Wam tego spotkania :) ! Świetna inicjatywa! Ogromnie żałuje, że mam jestem z Warszawy i nie miałam jak przybyć do Białegostoku...:/
    Jesteście wielcy !:)

    OdpowiedzUsuń