Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

piątek, 11 stycznia 2013

Wino ziołowe


Witam wszystkich w Nowym 2013 roku !
Tak łatwo jest zostawić obowiązki za sobą , wyjechać,  odciąć się i zapomnieć choć na chwilę !
Powrót do życia codziennego jest bardzo oporny .
Przymierzałam się do posta noworocznego już od kilu dni ale niestety wybita z rytmu przez wyjazd świąteczny nie potrafiłam nic stworzyć.
Myślami ciągle jestem pod Tatrami gdzie spędziłam ostatnie dni starego roku .
Miałam to szczęście,że gospodyni , która nas przyjęła gotowała fantastycznie i do dziś wspominam gołąbki z kaszą i grzybami , pierogi ruskie (najlepsze jakie do tej pory jadłam) , pstrąga pieczonego i wiele innych smakołyków.
Już planuję kilka z jej pomysłów odtworzyć w domu.
Tymczasem na Podlasiu już po  "podwójnych " świętach Bożego Narodzenia, został tylko sylwester Juliański do którego już się szykuję ;-)
Nowy Rok po raz drugi przywitam z lampką domowego wina ziołowego.
Serdecznie Was zachęcam do zrobienia wina w domu.
Przepis z portalu Wielkie Żarcie.
Zapraszam!

Składniki :
7 litrów przegotowanej wody
3 kg cukru
1 kg ryżu białego
10 dag drożdży świeżych( lepiej dać o połowę mniej)
10 dag rodzynek
30 goździków całych
16 ziarenek ziela angielskiego
2 torebki cukru waniliowego lub laska wanilii
sok z 1 cytryny
1 łyżeczka startej gałki muszkatołowej
1 łyżeczka tymianku
1 łyżeczka imbiru w proszku
kilka ziarenek pieprzu naturalnego


Wykonanie:
Cukier rozpuścić w litrze wody , wlać do gąsiorka.
Drożdże rozpuścić w szklance letniej wody i również wlać do gąsiorka.
Dodać pozostałe składniki, zatkać gąsiorek rurką fermentacyjną z wodą i odstawić na 6 tygodni.
Po tym czasie zlać wino do innego pojemnika odcedzając przyprawy na sitku z gazą.
Gąsiorek umyć i wlać do niego ponownie odcedzone wino.
Odstawić na kolejne 8 tygodni.
Wino powinno przez ten czas się wyklarować .
Za pomocą rurki ściągnąć wino do butelek.
Wino na dnie dnie będzie coraz mniej przejrzyste dlatego nie należy ruszać gąsiorkiem przed zlewaniem i ściągać wino od góry za pomocą rurki.
W ten sposób otrzymujemy domowe wino jak ciociosan.
Udanej zabawy karnawałowej a podlasiakom również sylwestrowej.
M.

7 komentarzy:

  1. Ależ miałaś fajne zakończenie i powitanie Nowego Roku! Kocham Tatry,więc zazdroszczę ...:)

    A wino fajne!
    Pozdrowienia Madziu.

    OdpowiedzUsuń
  2. O tym, że jesteś wybitnie uzdolniona w zakresie pieczenia wiedziałam już dawno. :-) Ale takie wino? Łaaał. Super! :-) Nigdy by mi nie przyszło do głowy, że można zrobić coś takiego. :-) I ten ryż?! No dobra, ale ja się nie znam na robieniu własnych trunków... :-))) Przepis fascynujący, samo czytanie jest już czystą przyjemnością. :-)

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, a także dobrej zabawy na Sylwestrze w edycji drugiej! :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Madziu dziękuję ;-)
    Haniu Tobie również wszystkiego dobrego w Nowym Roku ;-)
    Możesz śmiało zabrać się za robienie wina w domu ,powyższy przepis jest dla początkujących ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanko :) a Czy ten ryż był wcześniej gotowany czy tak z paczki wspypany?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam !
    Ryż twardy z paczki - nie jest wcześniej gotowany .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ........Psilocybe.........Witam i pozdrawiam wszystkich.
    Jakiego ryżu konkretnie używasz,bo jak z robiłem ostatnio z ryżu z biedronki to mi słabo z klarowało a poprzednie jak robiłem wyszły exelent:) P.S. ja dodaje dodatkowo papryczkę chili...polecam.Z góry dziękuje za odp.pozdro. dla B-stok-u i okolic:).

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze jest parę razy ryż przepłukać

    OdpowiedzUsuń