Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

wtorek, 29 stycznia 2013

Bostońskie pączki z kremem budyniowym


Chyba każda "food bloggerka" marzy o tym aby udało jej się zrealizować wszystkie przepisy z serii " do zrobienia"!?
U mnie lista z każdym miesiącem jest coraz dłuższa a tygodnie uciekają coraz szybciej.
Przepis na pączki bostońskie wypatrzyłam na blogu Arabeski kilka lat temu.
Pączki są niezwykle pyszne , bardzo długo świeże i o niebo lepsze od tych z cukierni .
Zapraszam do wypróbowania ;-)

Składniki na ciasto:
3/4 szk. ciepłego mleka  
1 op. suszonych drożdży (dałam 3 dag świeżych)  
1/3 szk. cukru  
3 i 1/4 szk. mąki  
5 łyżek (70 g) masła o temperaturze  pokojowej  
4 żółtka o temperaturze pokojowej  
3/4 łyżeczki soli  
1/2 łyżeczki kardamonu  
1/4 łyżeczki startej gałki muszkatołowej( ja zamiast kardamonu i gałki muszkatołowej dałam 1/2 łyżeczki domowej przyprawy do piernika )

Wykonanie:
Drożdże wymieszać z 1 łyżeczką cukru a gdy staną się płynne rozpuścić je w mleku.  Dodać 1 i 1/2 szklanki mąki i dokładnie wymieszać. 
Przykryć ściereczką  i zostawić w temperaturze pokojowej na 45 minut.  
Dużą miskę natłuścić 1 łyżką masła. 
Do zaczynu dodać resztę masła , cukier , żółtka , sól i przyprawy.
Dokładnie wymieszać mikserem lub łyżką , a następnie stopniowo dodawać resztę mąki. 
Miksować przez 5 minut lub wyrabiać ręcznie ( to już będzie trwało dwukrotnie dłużej).
Gdyby ciasto wyszło zbyt twarde to należy dodać odrobinę ciepłego mleka natomiast przy cieście zbyt luźnym trochę więcej mąki .
U mnie proporcje zgadzały się idealnie. 
Ciasto przełożyć do natłuszczonej miski.
Miskę przykryć ściereczką i zostawić w temp. pokojowej na ok. 2 godziny lub do czasu podwojenia objętości.
Dużą blachę lub stolnicę wyłożyć ściereczką i posypać mąką. 
Ciasto wyłożyć na oprószony mąką stół i  delikatnie odgazować. 
Podzielić nożem na około 16-18 porcji , przykryć ściereczką i odczekać kolejne 20 minut.
Po tym czasie Formować w dłoniach kulki jak na pączki zlepiając końcówki pod spód .
Ulepione pączki układać na oprószonej ściereczce lekko je dociskając dłońmi od góry .
Pączki przykryć , odłożyć do podwojenia objętości .
W tym czasie przygotować krem.



Składniki na krem budyniowy:
1/3 szk. cukru
1 i 1/2 szk. mleka
 3 łyżki mąki ziemniaczanej  
4 żółtka , o temperaturze pokojowej  
2 łyżki (25 g) masła o temperaturze pokojowej  
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Wykonanie:
W garnku zagotować 1 szklankę mleka z cukrem od czasu do czasu mieszając, aż cukier się rozpuści. 
Resztę mleka dokładnie wymieszać z mąką i żółtkami.
Wlać do gotującego się mleka i ciągle mieszając ponownie zagotować , aż masa zgęstnieje. 
Zdjąć z ognia , dodać masło i wanilię , dokładnie wymieszać i ostudzić od czasu do czasu mieszając.
Następnie szczelnie przykryć i wstawić do lodówki.

Rozgrzać głęboki tłuszcz do smażenia ( u mnie olej i smalec pół na pół)
Tłuszcz powinien mieć temperaturę 180 st. 
Przydatny tutaj jest termometr cukierniczy.
Pączki smażyć  porcjami z obu stron .
Układać na ręcznikach papierowych do ostudzenia.

Schłodzony krem budyniowy nakładamy do szprycy z końcówką cukierniczą .
Schłodzone pączki nadziewamy z dwóch stron i układamy na talerzu.
Polewamy rozpuszczoną czekoladą.

Polewa czekoladowa:
100g gorzkiej czekolady 
80 g masła

Masło roztopić w garnku i do gorącego dodać połamaną czekoladę.
Mieszać do całkowitego połączenia się składników.

Smacznego!

6 komentarzy:

  1. Ach te blogerki- jedne namawiają na diety a inne na takie pyszności:)) Pączki wyglądają rewelacyjne i trzeba wypróbować:)) Trudno, tłusty czwartek jest raz w roku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. gdybym miała odwagę do przygotowywania własnych domowych pączków, to takie budyniowe z pewnością znalazłyby się na mojej liście 'do zrobienia' :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. ale pięknie wyglądają, chętnie bym zjadła jednego:) na pewno z tą przyprawą do piernika muszą być obłędne w smaku:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja smażę z nadzieniem ;)
    tylko moja ambicja cierpi, bo nigdy mi pierścień nie wychodzi ;) :P

    OdpowiedzUsuń
  5. matko jak ja kocham takie pączki:D

    OdpowiedzUsuń