Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

czwartek, 29 listopada 2012

Wegański smalec z białej fasoli


Działalność w grupie "Kulinarki" pozwoliła mi na poznanie innych bloggerek a także ich ulubionych potraw.
Jest nas pięć i każda jest odrębną osobowością i prowadzi swoją kuchnię w specyficzny sposób.
Przepis na smalec zasięgnęłam z blogaSylwii - " Zmiłości do jedzenia" !
Niedawno miałyśmy przyjemność przygotowania poczęstunku na warsztaty stowarzyszenia "Kobieteria".
Sylwia jako zapalona wegetarianka przyniosła smalec z fasoli , który jest absolutnym hitem .
Postanowiłam odtworzyć go w domu i choć nie był tak smaczny jak przygotowany przez Sylwię to i tak wszyscy się nim zajadali.
Zapraszam!

Składniki :
1 szk. suchej białej fasoli - bardzo dużej 
2 średnie cebule
7 łyżek oleju rzepakowego 
sól, pieprz , majeranek do smaku 
ćwiartka średniego , słodkiego jabłka

Wykonanie:
Fasolę zalać wodą i moczyć przez około 8 godzin .
Następnie należy ją obrać z łupinek - bardzo żmudna robota dlatego warto wybrać bardzo dużą fasolę.
Obraną fasolę gotujemy do miękkości w tej samej wodzie, w której się moczyła dosypując łyżeczkę soli.
Następnie odcedzamy ją odkładając około szklanki wody na później.
Fasolę blendujemy lub mielimy w maszynce do mielenia.
Ja w trakcie blendowania , podlewałam wody z gotowania co ułatwiło mi uzyskanie gładkiej masy.

Cebulę siekamy w drobną kostkę i podsmażamy ja na trzech łyżkach rozgrzanego oleju.
Dorzucamy masę fasolową i podsmażamy ciągle mieszając.
Dolewamy wody z gotowania jeżeli masa jest z byt sucha.
Nie należy zużywać całej wody jeśli masa fasolowa jest już smarowna.
Na koniec dodajemy utarte jabłko, sól, pieprz oraz majeranek.
Podsmażamy chwilę , zdejmujemy z ognia i dolewając resztę oleju dokładnie mieszamy.
Smalec przełożyć do zamykanego pudełka lub słoika i schłodzić w lodówce.
Smacznego !

11 komentarzy:

  1. Magdo, wielką przyjemność sprawiłaś mi swoimi słowami! Nie mniej uważam, a nawet więcej - jestem pewna, że Twój smalec jest wyborny i w niczym nie ustępuje temu mojemu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest tak ,że zawsze lepiej smakuje u kogoś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny, czy ja dobrze pamiętam.. Czy ten smalec nie był tez hitem na Dniu Chleba? :-) Pamiętam, że Krzysiek kucharz cmokał na tle wegańskiego smalcu.. :-) Korci mi by zrobić podsunąć swojemu Lubemu i zobaczyć czy się zorientuje, że coś jest inaczej. :-))) Jak myślicie jak może się skończyć taki eksperyment? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, ja do tej pory za pomocą takiego smalcu, "oszukałam" już kilka osób :) W tym moją ciocię Helę, kobietę bardzo doświadczoną i obytą ze smalcem tradycyjnym :D

      Usuń
  4. Eksperyment może się skończyć bardzo pozytywnie bo niewiele osób do tej pory wyczuło ,że jest zrobiony z fasoli!
    Także Hania do dzieła!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. JEST SUPER NIE JEM MIĘSA od jakiegoś czasu brakowało mi swojskiego smaku :) pozdrawiam Madzka więcej takich przepisów mięso bez mięsa . Anka

    OdpowiedzUsuń
  6. Smalczyk niebo w gębie:) Popróbowałam na warsztatach i smak pozostał długo w mojej pamięci:)
    Aha - chleb wyszedł BOSKI!!!:) Byłam u Pani w poniedziałek i to co mi wyrosło z Pani komponentów przeszło moje oczekiwania:) A ten smak domowego chleba jest wart wysiłku:)

    OdpowiedzUsuń
  7. no to zalewam fasolę - jutro zrobię tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super bardzo się cieszę !
    Dzięki temu wiem ,że mój wysiłek związany z przekazaniem potrzebnej wiedzy nie poszedł na marne i są tego pozytywne efekty ;-)
    Pozdrawiam
    M.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za genialny przepis. Zrobiłam właśnie dzisiaj smalec i od razu się zakochałam:)

    OdpowiedzUsuń