Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

piątek, 19 października 2012

Jabłka w cieście - Z babcinego zeszytu!


Od dzisiaj na blogu Kopalnia Smaków pojawią się dwie nowe zakładki .
Jedna z nich to" Przepisy z Babcinego Zeszytu"
Znajdą się w niej tylko i wyłącznie przepisy z zeszytów które kiedyś należały do tradycyjnych gospodyń.
Post będzie zawsze udokumentowany zdjęciem takiego przepisu.
Niektóre z kartek są tak stare i poplamione ,że nie mogę do końca rozszyfrować składników. 
Drugą zakładką będzie " Podlaska Tołkanica"
W tej zakładce znajdą się tradycyjne potrawy z mojego regionu .
Postaram się o zamieszczanie nie tylko bardziej znanych placków ziemniaczanych czy kiszki ale również mniej znanych takich właśnie jak tołkanica.
Chce przy tym zaznaczyć , że pomysł podsunęła mi moja koleżanka "Kulinarka" , która już od dłuższego czasu zamieszcza nie tylko przepisy na podlaskie potrawy ale też filmiki ukazujące piękne zakątki naszego regionu .
Można zajrzeć na jej stronkę :www.ekoquchnia.pl



Składniki:
16 średniej wielkości jabłek( bardzo słodkie )
1/2 kg mąki pszennej typ 500
250g masła
2 żółtka
1 szk. śmietany 
3/4 szk cukru 
odrobina esencji waniliowej lub 1 łyżeczka prawdziwego cukru waniliowego
kilka łyżek domowego dżemu ( np. jagodowy)

Wykonanie:
Wszystkie składniki oprócz jabłek i dżemu dokładnie połączyć.
Gładkie ciasto w formie kuli owinąć w folie spożywczą i schłodzić przez godzinę w lodówce.
W tym czasie jabłka obrać i wydrążyć gniazda nasienne.
Ja zostawiałam samą górę z ogonkiem dla ozdoby .
Do środka wkładamy odrobinę dżemu lub cukru z cynamonem.
Ciasto po wyjęciu z lodówki wałkujemy na cienki placek i wycinamy z niego  koła o średnicy dwa razy większej niż średnica jabłka.
Oblepiamy tym jabłko kładąc kółko z ciasta tak aby środek przebił ogonek u góry .
Dokładnie dociskamy ciasto do jabłka zlepiając końcówki pod spodem owocu.
Jabłka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy białkiem.
Można wyciąć ozdobne listki z resztek ciasta i przylepić je przy ogonku - również posmarować bialkiem.
Formę wkładamy do mocno nagrzanego piekarnika - 180-190stC.
Pieczemy aż jabłka staną się rumiane.
Po upieczeniu pyszne są zarówno na gorąco jak i na zimno.
Można posypać cukrem pudrem !
Smacznego i słonecznego weekendu Wam życzę!
Magda


5 komentarzy:

  1. Takie jabłuszka jadłam podczas przystanku w Ełku - były super! Oto przepis dzięki,któremu na pewno zaskoczę rodzinkę.Dziękuję i pozdrawiam Magda z Wielkopolski

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny pomysł! wyglądają bardzo oryginalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie one są cudowne! :) Niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  4. ale ładnie je opatuliłaś ciastem - z daleka na zdjęciu (durszlak) myślałam, że to taka odmiana ;-)

    zapraszam na konkurs!

    OdpowiedzUsuń