Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

środa, 11 kwietnia 2012

Pierogi z suszoną śliwką


Coś lekkiego dla przejedzonych po świętach i coś postnego dla tych którzy dopiero przygotowują się do Wielkanocy !
Zapraszam również do obejrzenia reportażu , który był nagrywany w sklepie "Kopalnia Smaków"- link tutaj.
Żałuję tylko ,że mieliśmy ograniczony czas i nie mogłam w pełni przedstawić jak wygląda pieczenia chleba w warunkach domowych. Mimo wszystko emisja programu wywołała kolejną falę zainteresowanych pieczeniem chleba osób ;-) i to jest najważniejsze!

Składniki na pierogi :
dowolne ciasto pierogowe - polecam mój przepis na ciasto z semoliną - kliknij tutaj
suszone śliwki

Składniki na zasmażkę:
100g masła
2 łyżki cukru
1/2 szk. bułki tartej

Wykonanie:
Ciasto pierogowe cienko rozwałkować i wycinać kółka .
Na każde kółko kłaść 2 śliwki (jeżeli są bardzo duże to wystarczy jedna) i lepić dowolnym "stylem" pierogi.
Pierogi wrzucać na osolony wrzątek i gotować do wypłynięcia na wierzch .
Wyjąć łyżką cedzakową na talerz.
Masło na zasmażkę rozpuścić na patelni, dodać bułkę tartą i cukier i podsmażać chwilkę do rozpuszczenia sie cukru. Gorącą zasmażką polać pierogi.
Smacznego!

6 komentarzy:

  1. Magdalenko, takich pierogów jeszcze nie robiłam, może kiedyś...
    Reportaż o Tobie i Twoim sklepie obejrzałam z przyjemnością - zobaczyć i usłyszeć autora bloga, który lubię -> bezcenne:). Z tym zdjęciem w nagłówku to właśnie tak kombinowałam - może to jej babcia...- myślałam... I proszę!

    Powiem tylko, że panowie zajmujący się nagrywaniem i montowaniem mogli włożyć w to więcej serca i dynamiki.

    A w Twoim sklepie kiedyś się zjawię...:). Może spróbuję chleba...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dostać taki komentarz to jest dopiero bezcenne ;-)
    Jeżeli chodzi o program to i tak jestem pełna podziwu ,że z materiału jaki mieli udało się złożyć całkiem fajny filmik. Mieliśmy tylko 1 godzinę na filmowanie w domu i potem kolejną godzinę na sklep.
    Była to naprawdę ciężka praca, czułam się wypompowana przez 3 dni( dla porównania jak byłam gościem w radiu to był na luz).
    Chciałam pokazać od początku do końca jak powstaje chleb ale na to trzeba przynajmniej dzień ;-)
    Więc trzeba było improwizować. Pocieszeniem jest to, że wkrótce może powstać dłuższy i dokładniejszy reportaż o podobnej tematyce!
    Pozdrawiam i dziękuję za komentarz i odwiedzanie mojego bloga :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba nigdy nie jadłam pierogów ze śliwką.
    Chciałabym kiedyś zajrzeć do Twojego sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Madziu, wspaniały ten film! Oglądałam z zainteresowaniem, świetnie się Ciebie słucha. Słychać w Twoim głosie pasję, prawdziwą pasję i radość z tego co robisz. Fantastyczne jest to,że łączysz coś co lubisz z pracą. To piękne.
    Podoba mi się także Twój sklep. Chetnie bym go odwiedziła, i podobnie jak Ewelajna skosztowała pysznego chlebka.
    A w ogóle jesteś ładną dziewczyną!
    I tak sobie myslałam,że Pani na zdjęciu to Twoja Babcia.
    Pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję!
    Mam nadzieję ,że będę miała jeszcze szansę w pełni przekazać w jakimś reportażu moją pasję :)
    Moja babcia ma teraz 92 lata i oglądała mój występ w telewizji co bardzo mnie uradowało!
    Nie wiem tylko na ile dotarło do niej to co mówiłam bo babcia nie jest w zbyt dobrej kondycji.
    To od niej wszystko się zaczęło...
    Dziękuję za przemiły komentarz i pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. i ja też nie jestem gorsza. z ogromną ochotę obejrzałam i.. nie zawiodłam się! jesteś naprawdę utalentowana, a pasja, której się oddajesz, emanuje od Ciebie, wraz z niesamowitą energią.
    pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń