Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

poniedziałek, 20 lutego 2012

Rozetki smażone


Żegnamy się z karnawałem a co z tym związane również z kalorycznymi słodkościami :)
Moja ostatkowa propozycja to smażone rozetki czyli jak to powiedziała moja mama prl-owski hit!
Rzeczywiście przyrząd do rozetek ,którym się posługiwałam ma przynajmniej 30 lat a używany był ostatnio około 20 lat temu . 
Nie miałam sprawdzonego przepisu na rozetki więc skorzystałam z propozycji Elizy z bloga Moje Pasje!
Zapraszam!


Składniki:
2 jajka 
1 łyżka wrzątku 
2 łyżki cukru 
1 szklanka mleka
1 łyżeczka aromatu waniliowego 
1 szklanka mąki 
1/2 łyżeczki soli 

olej do smażenia 
cukier puder do posypania

Wykonanie:
Jajka utrzeć z cukrem i wrzątkiem do gładkości .
Dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać.
Tłuszcz do smażenia rozgrzać do temperatury 180st C w szerokim garnku(podobnie jak na pączki) .
Do rozgrzanego tłuszczu wsadzić metalową rozetkę tak aby bardzo mocno się rozgrzała.
Gorącą zanurzyć w cieście do 3/4 wysokości i od razu przełożyć z powrotem do tłuszczu.
Po chwili ciastko samo powinno się odkleić od przyrządu.
Jeżeli tak się nie dzieje to można wspomóc się widelcem.
Smażyć ciastka z obu stron na jasnozłoty kolor.
Należy pamiętać ,że metalowa rozetka powinna być cały czas gorąca więc jeżeli przez chwilę jej nie używamy to należy pozostawić ją w gorącym tłuszczu.
Po usmażeniu ciastka układamy na papierowym ręczniku tak aby nadmiar tłuszczu wsiąknął w papier.
Następnie posypujemy cukrem pudrem !
Smacznego !


2 komentarze: