Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

poniedziałek, 16 maja 2011

Gofry


Kiedyś w trakcie wizyty w Belgii udało mi się poznać wiele przepisów na gofry.
Bardzo lubię drożdżowe z kawałkami cukru i jak tylko zdobędę cukier do tego potrzebny to napewno zaprezentuję na swoim blogu.
Dzisiaj przepis na gofry , do którego często powracam.
Jest to przepis z rodzaju " ekspresowy" czyli coś na niespodziewanych gości. 
W smaku gofry przypominają mi ciasto sękacz.
Nie mają nic wspólnego z lekkimi goframi z bitą śmietaną, które muszą być zjadane zaraz po przygotowaniu.
Mogą leżeć nawet kilka dni ...a dzieciaki za nimi przepadają :-)
Zapraszam!

Składniki:
180g cukru
3 jajka
200g masła
2 torebki cukru waniliowego (lub domowy cukier waniliowy)
250g mąki
szczypta soli

Przygotowanie:
Jajka ubić z cukrem, cukrem waniliowym i solą do białości.
Dodać stopione i wystudzone masło i stopniowo mąkę.
Wymieszać dokładnie na gładką masę.
Ciasto powinno byc dosyć gęste ale nie lejące się.
Maszynę do gofrów nagrzać i nakładać po łyżce stołowej ciasta na środek kratki.
Piec na jasnozłoty kolor.
Gofry nie powinny zajmować całej powierzchni kratki, dlatego też trzeba wymierzyć porcję ciasta odpowiednio do maszyny.
U mnie jedna płaska łyżka stołowa była w sam raz.
Gofry po upieczeniu są bardzo miękkie dlatego przed spożyciem należy je ostudzić.
Smacznego!

26 komentarzy:

  1. Wyglądają pysznie i ja tak mam ,że mi sękacz przypominają trochę te z proszkiem , bo te drożdżowe są inne jednak

    takie bardzo maślane chyba są i one zupełnie bez środków spulchniających? Bardzo mnie kusi ,żeby je upeic

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje gofry są zupełnie bez środków spulchniających, i naprawdę wychodzą :)
    Piekłam te gofry już wiele razy...
    Dziękuję za komentarz!

    OdpowiedzUsuń
  3. a to super , muszę je zrobić zatem koniecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Te zbite, maslane gofry lubie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak gofry mi już pachną od jakiegoś czasu, tylko jakoś zabrac sie za nie nie mogę :) Pięknie Twoje wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny przepis, zapisuje! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. pyszne , zrobiłam i się zajadamy , nie wiem jak one wytrwają do jutra , bo ciągle ubywa
    Przepis rewelacja i to pierwsze gofry co są pyszne jak są zupełnie zimne , kurcze super ,ze się podzieliłaś tym przepisem z innymi
    dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  8. Receptura i wyglad bardziej przypomina belgijskie galettes niz gofry, ale przeciez galettes uznac mozemy rowniez za gofry, prawda? Oczywiscie te drozdzowe sa najlepsze, zgadzam sie z toba w 100 procentach ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Bo to oczywiście są "galettes"!
    Nazwałam gofry po polsku bo dlamnie czy galetki czy gofry to to samo ;-)
    Margot dziękuję , już odpisałam na maila!
    Dziękuję równiez za pozostałe przemiłe komentarze!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. ale pyszne:) fajne zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie wyglądają. Teraz nie ma wymówki muszę kupić gofrownicę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. moja gofrownica ledwo zipie... a tak pysznie wyglądają, że schrupałabym kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię gofry, dawno ich nie jadłam. Muszę wyciągnąć z szafy gofrownicę. Dzięki za przypomnienie.

    OdpowiedzUsuń
  14. jak dla mnie sa za slodkie i chyba bardziej przekonuje sie do tych tradycyjnych:)

    OdpowiedzUsuń
  15. o jakie one Ci pysznie puchate wyszły!

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja mam pytanie: jak je przechopwywać żeby ciagle były taie chrupkie? chciałabym je zrobić, a wiem, że raczej nie zjemy w jeden dzień tej porcji? czy w puszce czy po prostu na talerzu? Będę wdzieczna za odpowiedź, a ja znikam je robić:) pozdrawan

    OdpowiedzUsuń
  17. Jolanto!
    Gofry z tego przepisu nie wyjdą chrupiące!
    Smak i konsystencja bardziej przypomina ciasto sękacz!
    Te gofry można przechowywac w puszce lub torebce przez kilka dni.
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  18. A niewiem co mi się z tymi chrupkimi powłączało:) ...strasznei mnie skusił kształt tych gofrów i to, ze słyszałam o nich duzo dobrego ...a jeszcze nie jadłam:) ...właśnie nagrzewa i się gorfownica:)dzięuję za odpowiedź:) ... pozdrawiam cieplutko
    Jola

    OdpowiedzUsuń
  19. Gofry zawsze jadlam z jednego miejsca. Z cukrem-pudrem. Sama nie mam gofrownicy. Milo by bylo zrobic gofry i przypomniec sobie stare czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mimo, iż nie chrupkie to pyszne ...choc nam bardziej przypominały ciastka niż gofry ....o ostatnie to się prawie pobiliśmy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super!
    Cieszę się , że smakowały :-)
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  22. Twój przepis znalazłam u Alicji i wreszcie odważyłam się je zrobić - SĄ GENIALNE!
    I bez użycia mleka, super! Zadziwiająco proste i niewymagające jakiś niezwykłych składników :) polecam także z odrobiną cynamonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję i cieszę się ,że przepis przypadł Ci do gustu :)
    Napewno wypróbuję z cynamonem !

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej Madzia tutaj Twoj Brat , Zrobilem dzisiaj za rana Twoje gofry, i dodalem troche wody gazowanej. wyszly niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  25. Szukałam przepisu na gofry, dużo tego jest w necie..
    Aż trafiłam na Twój. Tylko,że znacznie zmniejszam ilosc cukru. I dodaje syrop klonowy :)
    Są PRZEPYSZNE !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajny przepis jaki wypróbuje dla dzieciaków na na dziś. Zawsze do goferków stosuję też dużo dodatków aby urozmaicać ich smak. Szczególnie polecam wszystkim owoce bo fajnie się komponują i nadają im lekkości. Też czasami robię prosty przepis na szybko http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-idealne-gofry/ jaki zawsze wyjdzie. Ale trzeba pamiętać o tym aby je czymś polać czy dołożyć parę owoców. Dziękuję jeszcze raz za wpis, dzisiaj postaram się go spróbować.

    OdpowiedzUsuń