Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

poniedziałek, 16 maja 2011

Gofry


Kiedyś w trakcie wizyty w Belgii udało mi się poznać wiele przepisów na gofry.
Bardzo lubię drożdżowe z kawałkami cukru i jak tylko zdobędę cukier do tego potrzebny to napewno zaprezentuję na swoim blogu.
Dzisiaj przepis na gofry , do którego często powracam.
Jest to przepis z rodzaju " ekspresowy" czyli coś na niespodziewanych gości. 
W smaku gofry przypominają mi ciasto sękacz.
Nie mają nic wspólnego z lekkimi goframi z bitą śmietaną, które muszą być zjadane zaraz po przygotowaniu.
Mogą leżeć nawet kilka dni ...a dzieciaki za nimi przepadają :-)
Zapraszam!

Składniki:
180g cukru
3 jajka
200g masła
2 torebki cukru waniliowego (lub domowy cukier waniliowy)
250g mąki
szczypta soli

Przygotowanie:
Jajka ubić z cukrem, cukrem waniliowym i solą do białości.
Dodać stopione i wystudzone masło i stopniowo mąkę.
Wymieszać dokładnie na gładką masę.
Ciasto powinno byc dosyć gęste ale nie lejące się.
Maszynę do gofrów nagrzać i nakładać po łyżce stołowej ciasta na środek kratki.
Piec na jasnozłoty kolor.
Gofry nie powinny zajmować całej powierzchni kratki, dlatego też trzeba wymierzyć porcję ciasta odpowiednio do maszyny.
U mnie jedna płaska łyżka stołowa była w sam raz.
Gofry po upieczeniu są bardzo miękkie dlatego przed spożyciem należy je ostudzić.
Smacznego!

23 komentarze:

  1. Wyglądają pysznie i ja tak mam ,że mi sękacz przypominają trochę te z proszkiem , bo te drożdżowe są inne jednak

    takie bardzo maślane chyba są i one zupełnie bez środków spulchniających? Bardzo mnie kusi ,żeby je upeic

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Moje gofry są zupełnie bez środków spulchniających, i naprawdę wychodzą :)
    Piekłam te gofry już wiele razy...
    Dziękuję za komentarz!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. a to super , muszę je zrobić zatem koniecznie

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Te zbite, maslane gofry lubie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. O tak gofry mi już pachną od jakiegoś czasu, tylko jakoś zabrac sie za nie nie mogę :) Pięknie Twoje wyszły :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. pyszne , zrobiłam i się zajadamy , nie wiem jak one wytrwają do jutra , bo ciągle ubywa
    Przepis rewelacja i to pierwsze gofry co są pyszne jak są zupełnie zimne , kurcze super ,ze się podzieliłaś tym przepisem z innymi
    dziękuję

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Receptura i wyglad bardziej przypomina belgijskie galettes niz gofry, ale przeciez galettes uznac mozemy rowniez za gofry, prawda? Oczywiscie te drozdzowe sa najlepsze, zgadzam sie z toba w 100 procentach ;))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Bo to oczywiście są "galettes"!
    Nazwałam gofry po polsku bo dlamnie czy galetki czy gofry to to samo ;-)
    Margot dziękuję , już odpisałam na maila!
    Dziękuję równiez za pozostałe przemiłe komentarze!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Świetnie wyglądają. Teraz nie ma wymówki muszę kupić gofrownicę :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. moja gofrownica ledwo zipie... a tak pysznie wyglądają, że schrupałabym kilka :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Bardzo lubię gofry, dawno ich nie jadłam. Muszę wyciągnąć z szafy gofrownicę. Dzięki za przypomnienie.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. jak dla mnie sa za slodkie i chyba bardziej przekonuje sie do tych tradycyjnych:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. o jakie one Ci pysznie puchate wyszły!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. A ja mam pytanie: jak je przechopwywać żeby ciagle były taie chrupkie? chciałabym je zrobić, a wiem, że raczej nie zjemy w jeden dzień tej porcji? czy w puszce czy po prostu na talerzu? Będę wdzieczna za odpowiedź, a ja znikam je robić:) pozdrawan

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Jolanto!
    Gofry z tego przepisu nie wyjdą chrupiące!
    Smak i konsystencja bardziej przypomina ciasto sękacz!
    Te gofry można przechowywac w puszce lub torebce przez kilka dni.
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. A niewiem co mi się z tymi chrupkimi powłączało:) ...strasznei mnie skusił kształt tych gofrów i to, ze słyszałam o nich duzo dobrego ...a jeszcze nie jadłam:) ...właśnie nagrzewa i się gorfownica:)dzięuję za odpowiedź:) ... pozdrawiam cieplutko
    Jola

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Gofry zawsze jadlam z jednego miejsca. Z cukrem-pudrem. Sama nie mam gofrownicy. Milo by bylo zrobic gofry i przypomniec sobie stare czasy :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. Mimo, iż nie chrupkie to pyszne ...choc nam bardziej przypominały ciastka niż gofry ....o ostatnie to się prawie pobiliśmy:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. Super!
    Cieszę się , że smakowały :-)
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. Twój przepis znalazłam u Alicji i wreszcie odważyłam się je zrobić - SĄ GENIALNE!
    I bez użycia mleka, super! Zadziwiająco proste i niewymagające jakiś niezwykłych składników :) polecam także z odrobiną cynamonu ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  21. Dziękuję i cieszę się ,że przepis przypadł Ci do gustu :)
    Napewno wypróbuję z cynamonem !

    OdpowiedzUsuń na zawsze