Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Gozleme


Przepis na Gozleme znalazłam u Szralotka dawno temu.
Wtedy nie wiedziałam jeszcze ,że to tradycyjna potrawa turecka.
Poszukując informacji  na ten temat dowiedziałam się,że oprócz farszu serowo- szpinakowego można również wypróbować m.in. mięsno -szpinakowy, jajeczny , ziemniaczany czy grzybowy.
Napewno wrócę jeszcze do tego przepisu w celu wypróbowania innych form.
To danie bardzo mi przypadło do gustu.
Dziękuję Szarlotkowi za inspirację :)

Składniki:
1 szk. mąki
1/2 filiżanki wody
1/2 łyżeczki soli
1 łykża oliwy

Ze składników zagniatamy gładkie ,elastyczne ciasto(przez około 10 min)
Przykrywamy wilgotną ściereczką i odstawiamy na 15 min.

Farsz:
150 g mrożonego szpinaku
1 cebula
1 łyżka oliwy z oliwek
1/4 filiżanki sera feta
sól, pieprz

Drobna pokrojoną cebulę podsmażamy na oliwie, dodajemy szpinak i dusimy 5 mniut.
Przyprawiamy i dodajemy ser feta.

Ciasto dzielimy na 4 części.
Każdą wałkujemy na bardzo cienki placek.
Na środku układamy farsz i składamy według schematu poniżej.
Ja dodatkowo składając, smarowałam ciasto rozpuszczonym masłem.



Gotowe koperty(posmarowane masłem również z wierzchu) smażymy na patelni teflonowej, na bardzo małym ogniu do momentu aż będą rumiane z obu stron. 
Zaraz po usmażeniu są bardzo chrupiące a jeżeli złożymy je w piramidkę i odstawimy na 30 min to robią się miekkie ale jeszcze smaczniejsze.

16 komentarzy:

  1. To prawda,że jest to niezwykle smakowity kąsek :) Ja uwielbiam je ze szpinakiem i właśnie o nich myślałam....A po takiej prezentacji, to na bank do nich wrócę w tym tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne :)i chętnie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy przepis i z chęcią spróbowałabym odrobinki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiesz, że u Szarlotka też mnie zauroczyły, dodałam do zakładek i na tym się skończyło... Cudownie, że przypominasz ten przepis, bo teraz i u mnie dojdzie w końcu do rękoczynów;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny przepis:) i chetnie bym je zjadla:)

    OdpowiedzUsuń
  6. zaraz się nam Stambuł przypomina :) Świetne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie to fajne! I ze szpinakiem, mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę...Zajrze tez do Szarlotka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też jeszcze nie słyszałam :) Ale wygląda kusząco.
    Madziu, zapraszam do zabawy w tajemnice. Szczegóły u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja bym coś takiego na słodko zjadła :D Oj ale mi się chce!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawie to wygląda, myślę, że i w smaku by mnie zadowoliło ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ten przepis to jakas masakra,GOZLEME nie robi sie z takich składnikow i w taki sposob jak tu jest opisane,wiem bo moj maz jest turkiem i turecka kuchnia jest mi bardzo dobrze znana...

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się ,że mnie o tym poinformowałaś :)
    Powyższy przepis nie jest masakrą a naprawdę bardzo smacznym daniem do którego często powracam!
    Jak wiele przepisów zasięgniętych z innych kultur zapewne został "przeinaczony" na sposób polski.
    Nie wiem jak wygląda naprawdę bo nie jestem jego autorką i nie jadłam nigdy oryginalnych tureckich gozleme.
    Skoro masz w posiadaniu prawdziwy turecki przepis na gozleme to prześlij mi go a ja z chęcią wypróbuję i wstawię na bloga :)
    Pozdrawiam cieplutko z białegostoku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. DZIS TO ZROBIE ALE FARSZ PO SWOJEMU, ALE TEZ NA SZPINAKU - ALE BEDZIE PYSZNE

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie , mam nadzieję ,że będzie smaczny obiad :)

    OdpowiedzUsuń