Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

czwartek, 3 marca 2011

Pączki tradycyjne


Moje pączki już są uformowane i rosną cichutko pod ściereczką.
W końcu mamy tłusty czwartek!
Przepis , którym dzisiaj chcę się podzielić zaczerpnęłam z Kwestii Smaku.
Pączki z tego przepisu smażyłam w zeszłym tygodniu.
Były smaczne , puchate i przede wszystkim domowe czyli takie jak powinny być w tłusty czwartek :)
Życzę Wam obfitego , smacznego i pachnącego wanilią Tłustego Czwartku i zachęcam do smażenia domowych pączków!

Składniki :
na około 8 szt.

25 g świeżych drożdży
1/2 szklanki ciepłego mleka
1 łyżeczka cukru
2 żółtka
1 jajko
4 łyżki cukru wanilinowego
275 g mąki
1 łyżeczka soli
35 g masła
 tłuszcz do smażenia 

 

Wykonanie:
Przygotować rozczyn.
Rozkruszyć drożdże i rozetrzeć z łyżeczką cukru.
Dodać 1/4 szklanki ciepłego mleka i 2 łyżki mąki , wymieszać i odstawić do wyrośnięcia na około 15 min.

Jajko i żółtka utrzeć z pozostałym cukrem i  cukrem waniliowym.
W oddzielnej misce przesiać mąke i wymieszać z solą.
Dodać rozczyn i resztę mleka.
Wymieszać i dodać utarte z cukrem jajka.
Jeżeli wyrabiamy ręcznie zajmie to conajmniej 15 min.
Pod koniec wyrabiania dodać roztopiony tłuszcz i wyrabiać jeszcze 5 min.
Ciasto pozostawić w misce , przykryć ściereczką i odstawić aż podwoi swoją objętość.
Z wyrośniętego ciasta odkrajać niewielkie porcje( można wykrajać krążki szklanką) , nadziewać marmolada i formować pączki. 
Ułożyć je na oprószonym mąką blacie i ponownie pozostawić do wyrastania.
Smażyć w głębokim tłuszczu (temp 180stC) , z obu stron .
Jeszcze ciepłe polukrować lub posypać cukrem pudrem !
Smacznego!

11 komentarzy:

  1. ja się tylko przyglądam pączkom, smażyć nie smażę - smażyłam raz i nie wyszły mi, nie mam najwyraźniej do nich ręki [w smaku były dobre, ale kształt...pączkopodobny, no i tłuszcz był za gorący]

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne pączusie!:)
    ja nie smażę,ale chętnie oglądam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie wyglądają...;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczne i apetyczne. Paczki kusza mnie ze wszytkich stron. Cale szczescie, ze jestem odporna na ich urok :)) I ze od ogladania ich na blogach nie mozna przytyc :))

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo apetyczne pączuchy :) Dobrze,że taki wysyp pyszności jest tylko raz w roku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ one apetyczne! Nie przepadam za dużymi pączkami, wolę takie malutkie, ale takich domowych to mogłabym zjeść nieprzyzwoicie dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudownie słodka tradycja.

    OdpowiedzUsuń
  8. och, a ja w tym roku ani jednego nie zjadłam, a tak pysznie Twoje wyglądają, że mogłabym się za nie dać pokroić!

    OdpowiedzUsuń