Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

niedziela, 13 marca 2011

Estoński chleb Wiru



Mam wrażenie , że panuje wokół jakaś pozytywna "mania" pieczenia chleba domowego.
Coraz częściej słyszę o "domowych piekarniach" !
Nic dziwnego bo jak dla mnie nie ma lepszego relaksu a do tego zapach i smak ...poezja.
Dziś chlebek autorstwa Mirabbelki ze strony chleb.info.
Zapraszam!

Cytuję:
Składniki na zaparkę 380g:
100 g maki żytniej typ 720
20 g ciemnego słodu
1 łyżeczka mielonego kminku
260 g wody
Wymieszać mąkę, słód i kminek, zalać wrzątkiem, ponownie wymieszać i przetrzymać 2 godziny w temperaturze ok. 65 stopni; raz na pół godziny – nie częściej – zamieszać.
Dać zaparce ostygnąć do 30 stopni C przed przetworzeniem jej w zaczyn.

Składniki na zaczyn 630g:
50g serwatki 
8g drożdży świeżych
380 g zaparki jw.
100 g maki pszennej 550
100 g aktywnego zakwasu żytniego
Odmierzyć serwatkę, wkruszyć drożdże i odstawić na ok. 5 min. Kiedy drożdże ruszą, dodać zaparkę, mąkę i zakwas. Wymieszać, a następnie przykryć i pozostawić na 2-3 godziny w temperaturze pokojowej. Uważać, żeby nie przerósł! Kiedy tylko podwoi objętość – dodać do ciasta.

Ciasto ok. 1000g:
630 g zaczynu jw
ok. 5g drożdży świeżych
300 g maki żytniej 720
70g – 100g maki pszennej jasnej
15g soli
25 g ciemnego miodu gryczanego 
Wkruszyć drożdże do zaczynu i odstawić na około 5 minut. Kiedy drożdże ruszą dodać resztę składników i wymieszać. Nie wyrabiać ciasta zbyt długo – tylko do dobrego połączenia w jednorodna masę.
Miskę posmarować olejem, przełożyć do niej ciasto, przykryć i pozostawić na 1,5 godziny w temperaturze ok. 30 C, ciasto powinno się podwoić.
Stolnicę posypać lekko mąką żytnią, wyłożyć ciasto i bez dodatkowego zagniatania uformować mokrymi rękoma walec, ułożyć w formie do wyrośnięcia na 30-40 minut.
Przed włożeniem do piekarnika nakłuć bochenek lub delikatnie naciąć i posmarować wodą. Piec w temperaturze 190 stopni z parą przez 50 minut. Tuż przed wyjęciem z piekarnika chleb spryskać wodą i zostawić na chwilę w piecyku.
Wystudzić na kratce. Smacznego!

5 komentarzy:

  1. wygląda świetnie, ależ oryginalne pochodzenie przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny chlebek. Zjadłabym kromeczkę z pomidorkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny! Wygląda jak chleb mojej babci, choć ona nie używała ani serwatki, ani słodu, ani też miodu i kminku... W każdym razie wygląda tak smacznie, jak ten mojej babci:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy przepis. Chociaż korzystam tylko z maszyny do chleba, to jednak pokuszę się żeby upiec ten chleb :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepis bardzo interesujący, a zdjęcie kusi jak diabli :)
    A co do manii pieczenia chleba to i ja kilka miesięcy temu się nią zaraziłam i nie mogę przestać. Potem tą manią zaraziłam jeszcze kilku moich znajomych hihi :)
    Pozdrawiam serdecznie. Gosia

    OdpowiedzUsuń