Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

wtorek, 15 lutego 2011

Chleb na zakwasie z dodatkami

Całkiem niedawno wpadłam na przepis, który był propozycją WP #38.
Chleb z tego przepisu jest rewelacyjny!
Wypróbowałam wersję oryginalną czyli z orzechami i śliwkami i ta jest dla mnie najlepsza.
Eksperymentalnie zrobiłam również z suszonymi pomidorami, orzechami włoskimi, śliwkami, oliwkami i żurawiną.Wszystkie godne polecenia :)
Poniżej prezentuję dwie z nich a przepis zasięgnęłam z bloga Gospodarnego Szczęścia.




Chleb na zakwasie

Zaczyn: 
100 gr mąki pszennej chlebowej
60 gr wody
20 gr zakwasu (u mnie żytni)

Przygotowanie:
Mieszamy składniki zaczynu,powstanie bardzo gęsta masa. Przykrywamy i zostawiamy na 12-16 godzin.


ciasto właściwe:
275 gr mąki pszennej chlebowej
125 gr mąki pszennej razowej
270 gr wody
25 gr miękkiego masła
10 gr soli
7-8 gr świeżych drożdży
zaczyn
60-65 gr orzechów laskowych
60-65 gr suszonych śliwek , grubo pokrojonych
Zamiennie inne dodatki jak oliwki , zurawina, orzechy włoskie
Orzechy dobrze jest wyprażyć przed dodaniem do ciasta.
W tym celu wyłożone na blaszce wkładamy do nagrzanego piekarnika na około 8-10 min.

 Przygotowanie:
Mieszamy  wszystkie składniki ciasta chlebowego oprócz dodatków.
Ciasto wyrabiamy aż do uzyskania średnio rozwiniętego glutenu.
Pod koniec wyrabiania wsypujemy dodatki i wyrabiamy jeszcze chwilę.
Zostawiamy ciasto pod przykryciem do wyrośnięcia na 1-1.5h aż do podwojenia objętości.W trakcie wyrastania ciasto raz złożyć.
Kształtujemy bochenek i dajemy do wyrośnięcia do koszyka lub przekładamy ciasto do przygotowanej wcześniej foremki (wysmarowanej tłuszczem i wysypanej otrębami).
Odstawiamy do wyrośnięcia na kolejną godzinę.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 235 st. C i pieczemy z parą przez 15 min. po czym zmniejszamy temperaturę do 215st C i pieczemy kolejne 25-30 min.Gotowy chleb studzimy na kratce.
Smacznego!

9 komentarzy:

  1. Jeden ładniejszy od drugiego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie dawno nie robiłam chleba na zakwasie a po powrocie z Anglii mam już dość bułek i bagietek:)

    Widzę, że udane pieczenie z weekendową piekarnią było!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Magoldi, urocze zdjęcia:) Aż chce się piec...Znowu piec... Ale tymczasem poczekam, bo mam świeżo upieczony chleb serowy...
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. te suszone pomidory.. kuszące najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny chlebek i piękne zdjęcia! Zachwycające:)

    OdpowiedzUsuń
  6. PIękny. Właśnie dziś będę piec.

    OdpowiedzUsuń
  7. u lala... najchętniej spróbowałabym każdej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że chlebek Ci się spodobał :) U mnie długo był hitem, a kociczka domagała się kuleczek z miąższu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj spodobał się...u mnie cały czas jest hitem!
    Dziękuję wszystkim za komentarze :)))

    OdpowiedzUsuń