Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

piątek, 12 listopada 2010

Leon


Mam słabość do ciekawych przepisów z oryginalną nazwą.
Jeżeli do tego ciasto składa się z wielu warstw , automatycznie ląduje na liście "do wykonania".
Leon to ciasto wypróbowane przeze mnie już wiele lat temu a więc sprawdzone wielokrotnie.
Cierpliwym i posiadającym nadmiar wolnego czasu polecam :)

Biszkopt:
3 jajka
9 dag cukru
9 dag mąki
łyżeczka proszku do pieczenia

Placki miodowe:
30 dag mąki
15 dag margaryny
2 łyżki miodu sztucznego
1 łyżeczka sody
2 łyżki kwaśnej śmietany 18 %
10 dag cukru
1 jajko

Krem:
1/2 l kremówki 30%
śmietan-fix

Masa jabłkowa:
1 kg jabłek
1/2 szklanki cukru
1 galaretka czerwona
3 łyżeczki żelatyny


Biszkopt:

Białka ubić na sztywno, dodać cukier i żółtka.
Dodać mąkę zmieszaną z proszkiem i lekko wymieszać.
Wylać na wysmarowaną wcześniej margaryną i wysypana bułką tartą formę prostokątną o wymiarach 20x30cm
i piec około 20-25 minut w temperaturze 170st.

Placki miodowe:
Wszystkie składniki placka miodowego wymieszać i wyrobić ciasto.
Podzielić na 2 części, rozwałkować i wyłożyć do formy prostokątnej o wymiarach 20x30cm
Formę wcześniej wysmarować margaryną i wysypać bułką tartą.
Piec w temperaturze 170 st przez około 20 minut.

Jabłka:
Obrane jabłka starkować i ugotować do miękkości.
Dodać cukier, galaretkę i żelatynę namoczoną wcześniej w 1/3 szklanki wody.
Dobrze wymieszać i odstawić do wystygnięcia a nawet lekkiego stężenia w lodowce.
W tym czasie ubić kremówkę i dodać śmietan-fix.
Na pierwszy, wystudzony placek miodowy rozsmarowujemy połowę masy jabłkowej i na to połowę kremu.
Przykryć biszkoptem i na to znowu wykładamy resztę masy jabłkowej i krem.
Przykrywamy drugim plackiem miodowym i polewamy polewą czekoladową.
Można poszczególne warstwy nasączyć lekko tak jak tort.
Ciasto najlepiej smakuje po 24 godzinach.

30 komentarzy:

  1. Bardzo mi sie ten Leon podoba. Zastanawiam sie tylko, czy da sie go zrobic bez tego calego smietan-fixu. Nie jestem entuzjastka wszystkich tych sproszkowanych ulepszaczy. Czy zwykla ubita smietana da rade?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robiłam go wczoraj i jako krem robiłam budyń z masłem.
      1/2l mleka
      2 łyżki mąki tortowej
      2 łyżki mąki ziemniaczanej
      1 cukier waniliowy
      30dkg masła
      15 dkg cukru pudru
      Z 1/2 l mleka odlewamy pół szklanki, resztę gotujemy z cukrem waniliowym. W szklance z mlekiem rozpuszczamy mąkę tortową i ziemniaczaną, jak mleko z cukrem waniliowym zacznie się gotować to łączymy.
      Czyli standardowy budyń.
      W między czasie ubijamy masło z cukrem pudrem na puszystą masę i kiedy budyń przestygnie nieco, dodajemy go do ubitego masła z cukrem pudrem :)
      Krem gotowy, ja dzieliłam go na 4 części i przekładałam tak: placek miodowy-krem-jabłka-krem-biszkopt-krem-jabłka-krem-placek miodowy-polewa :)

      Usuń
  2. Nazwa faktycznie oryginalna, a wygląda bardzo efektownie. Pewnie jest też czasochłonne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robiłam go wczoraj 3 i pół godziny hehe ale nie spieszyłam się nigdzie :P

      Usuń
  3. mój kot nazywał się LEON :)))
    ciekawe to ciasto, przepis brzmi interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dopiero co brałam od Ciebie Ciasto Jakuba i jeszcze nie zdążyłąm go zrobić a tu juz kolejne wspaniałe ciasto do upieczenia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile ma warstw! Absolutnie uwielbiam ciasta, które mają w sobie dużo pasków o różnych smakach. I bardzo ładne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maggie - oczywiscie, ze sie da zrobic.
    Wszystko zalezy od kremowki , jak jest swieza , dobrze schlodzona i ubita na sztywno to smietan fix jest zbedny :)

    Gosia - nie bede ukrywac , ze akurat to ciasto jest pracochlonne...:)

    Viri - to fajne mial imie ;)

    Wiosenko - dziekuje i mam nadzieje, ze bedziesz miala czas wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze,że masz taką słabość, bo ciasto prezentuje sie pięknie!
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. placki miodowe, jabłka do tego.. ojej, pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne to ciacho!:) ślicznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko i corko! Jakie pieknie ciasto upieklas!:)
    wiesz, mi sie bardzo podobaja takie ciasta..ale jakos nie mam jeszcze motywacji (jeszcze, bo mam nadzieje, ze kiedys przyjdzie)
    Chetnie zjadlabym kawalek...
    p.s dobrze, ze jestes...;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. alez cudnie wyglada!!! chcialoby sie siegnac po ten kawaleczek :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Majanko - dziekuje :)

    Cukrowa wrozko - zgadza sie :)

    Ilko - dziekuje :)

    Gosiu - czestuj sie wirtualnie ;)

    Gosiu - dziekuje i rowniez pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda pięknie :-) Ja też lubię takie warstwowe ciasta i dlatego mam już od dawna zapisany w notatkach przepis o takiej nazwie (nie wiem tylko , czy identyczny), ale niestety brakuje mi tego wolnego czasu i cierpliwości chyba też ;-)
    Pozdrawiam i cieszę się , że chociaż czasami tu zaglądasz :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. taką słabość to ja rozumiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Evenko - staram sie jak moge byc czesciej ale niestety zawsze sa jakies przeszkody ...dziekuje :)

    Myniolinko - dzieki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne. Uwielbiam takie warstwowe pracochłonne ciasta. Użyłabym jedynie naturalnego miodu. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne są takie piętrusy kolorowe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Magoldie, idziesz w warstwy...:) Śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  19. No no, Ty to chyba naprawdę lubisz takie wysokie, wieeeelowarstwowe, pracochłonne i bardzo efektowne ciacha! Co jedne to lepsze! Piękne Ci wyszło:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne zestawienie kolorystyczne - ciastka oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  21. ta pomarańczowa warstwa jest taka pysznie kolorowa:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie wygląda, musi być bardzo smaczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. uroczy, dostojny Panie Leonie, zapraszam do mnie. na gorącą herbatę w ten wieczór deszczowy.

    OdpowiedzUsuń
  24. ten leon jest niezwykle apetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziekuje wszystkim za komentarze :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Genialne to ciacho! Zjadła bym sobie na poprawe humoru

    OdpowiedzUsuń
  27. Moj dziadek ma na imie Leon :) Ciekawe co by powiedzial, gdybym upiekla mu takie ciasto :) Swoja droga wyglada przepysznie. Musze podeslac mamie przepis, ona lubi takie warstwowe ciasta. No i do dziadka ma blizej :))

    OdpowiedzUsuń