Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

poniedziałek, 31 maja 2010

Tort latte-macchiato z jogurtem Weekendowa Cukiernia Maj



Nareszcie mam wakacje :)))
Mam wrażenie,że moje zaległości nie maj
ą końca...
Tak wiele chciałabym Wam napisać, że sama nie wiem od czego zacząć!
Floryda jest już za mną ...tęsknię strasznie!
Mój ostatni przystanek przed wylotem do Polski to malownicza miejscowość nad jeziorem Mendota!
Poranek z widokiem na wodę przy śpiewie ptaków ...czyli relaks na który bardzo długo czekałam :)
Teraz pewnie się zastanawiacie co ja robię przy komputerze na wakacjach ???
Otóż dzisiaj jest ostatni dzień miesiąca a ja chcę dołączyć do majowej Weekendowej Cukierni!
Gospodynią majowego wydania jest Ewelosa i z jej dwóch propozycji wybrałam Tort latte-macchiato z jogurtem!
To był świetny wybór! Lekki , piankowy tort o delikatnym posmaku jogurtu!
Polecam i obiecuję poprawę od 1 czerwca ;)


Tort latte-macchiato z jogurtemCiasto:
2 łyżki bułki tartej
125 g masła
80 g cukru
4 łyżeczki cukru waniliowego
szczypta soli
2 jajka
100 g mąki pszennej
50 g mąki ziemniaczanej
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Biały krem:
750 g jogurtu naturalnego
90 g cukru
5 łyżeczek żelatyny - nastepnym razem dam 6
2 łyżki gorącej wody - gdy następnym razem bedę robiła ten torcik koniecznie zwiększę ilość wody do 1/2 szklanki, bo teraz masa była za mało ścięta
200 ml śmietany kremówki

Ciemny krem i dekoracja:

450 g jogurtu naturalnego
80 g cukru
4 łyżki kawy rozpuszczalnej
4 łyżeczki żelatyny
2 łyżki gorącej wody
kakao 


 

Przygotowanie:

(cytuje za Ewelosa z moimi malymi zmianami)

Piekarnik nagrzewamy do 200C (u mnie 175). Tortownicę o średnicy 26 cm smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą.
Miękkie masło ucieramy z cukrem, 2 łyżeczkami cukru waniliowego i solą na kremową masę.
Dodajemy po jednym jajku i ucieramy.
Przesiewamy do masy obie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia.
Wylewamy do formy, wygładzamy i pieczemy 30 minut. Studzimy.
Ciasto wykładamy na paterę i spinamy obręczą do tortów.
Warto ciasto nasączyć gdyż jest dosyć twarde)

Przygotowujemy biały krem:
Jogurt łączymy z cukrem i 2 łyżeczkami cukru waniliowego.
Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie, lekko studzimy i łączymy z 3 łyżkami masy jogurtowej a następnie z resztą jogurtu.
Ubijamy 100 ml kremówki i delikatnie łączymy z białą masą jogurtową.
Ciasto smarujemy 2/3 kremu i wstawiamy do lodówki na pół godziny.
Pozostałą 1/3 kremu odstawiamy w temperaturze pokojowej.

Przygotowujemy ciemny krem:
Jogurt mieszamy z cukrem i kawą w proszku.
Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie, lekko studzimy i łączymy z 3 łyżkami masy jogurtowej a następnie z resztą jogurtu
Ubijamy na sztywno 100 ml kremówki i delikatnie łączymy z masą kawową. Ciemny krem wykładamy na jasny.

Tort wkładamy ponownie do lodówki i schładzamy około 20 minut.
Odłożony biały krem mieszamy i delikatnie wykładamy na wierzch.

Wstawiamy ciasto na noc do lodówki.
Po dokładnym schłodzeniu posypujemy wierzch kakao( u mnie kawa rozpuszczalna)
Smacznego!

W tarkcie mojego kilkuletniego pobytu na Florydzie ani razu nie widziałam wschodu słońca :)
Postanowiłam to nadrobić w ostatni dzień...warto było...
6.20 rano w Lake Worth...


39 komentarzy:

  1. Ależ piekny widok!
    A torcik wygląda obłędnie!
    Magoldie czy wracasz na stałe do Polski? Dobrze zrozumiałam?

    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę Ci udanego powrotu do Ojczyzny :)

    A ciacho wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bajeczne kolory! zjadłabym z przyjemnością co najmniej jeden kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak Majanko, waracam na stale do Polski :)))
    Pozdrawiam rowniez i dziekuje za komentarz :)

    Gotujacy mezczyzno dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny, wręcz mistrzowski :) Jak spod igiełki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzieki Mafilko - to prawdziwy komplement :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Magoldi najpierw się przywitam bo chyba pierwszy raz u Ciebie zawitałam.
    Wiesz Twój torcik jest idealny jak spod ręki cukiernika :) piękny :)

    serdecznie pozdrawiam

    ps. prawda, że nie ma jak to Polska :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny jest ten torcik. Ja go nie zrobiłam ale tak mnie kusi, że jak będę miała wolną chwilę to napewno go wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po prostu obłędny w smaku:)...a tobie wyszedł jakby od linijki:) cudeńko:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. No naraeście:))
    Ach a więc już po wszystkim?? ;]
    Torcik wygląda bosko! Jaki róniutki:) mniam

    OdpowiedzUsuń
  11. Eweloso dziekuje za super przepis :)
    ...a jak jest w Polsce to dopiero sie przekonam w nastepnym tygodniu :) ale tesknie do domu :)

    Wiosenko przepis jest wart wyprobowania :)
    Jolanto dziekuje i rowniez pozdrawiam :)

    Gosiu no juz prawie po wszystkim bo ciagle jestem w usa i ....jeszcze moge sie zawrocic ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. alez piekne foty! i tortu i wschodu slonca! :-)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ piękny! Naprawdę! Słów brak, więc kończę:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nareszcie mam wakacje :))) Ja też chcę tak powiedzieć. Właśnie wakacje, a nie urlop. Serniczek idealny na wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznaj się - kroiłaś od linijki :D
    Cudowności!
    Myśmy swój zjedli w dwa dni :D
    Ale przyznaję, że poczęstowałam gości więc nie jesteśmy aż tak wielkimi żarłokami na jakich wyglądamy :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudawianko, Anno-Mario i Lo ...slicznie dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pola nie zdradzaj mojego sekretu ;P
    Ja tez czestowalam gosci bo przeciez to, ze smaczny to wcale nie znaczy, ze wszystko mozna samemu zjesc :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny serniczek, z jogurtem brzmi świetnie :)

    A zdjęcie zachodem słońca jest rewelacyjne :), pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Magoldi a tak n amarginesie czy ty do Białegostoku wracasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. przyzwyczaisz się, tęsknota minie

    cudowny torcik!

    OdpowiedzUsuń
  21. Anytsjux dzieki i rowniez pozdrawiam :)

    Ewelosa tak ! Cos sobie przypominam , ze Ty chyba tez z Bialego jestes .... :)


    Asieja napewno...wieksza tesknota jest za rodzina wiec wole do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. cudowny, zachwycająco piękny tort Madziu!:) no i te widoczki... zazdroszczę troszkę, choć to nieładnie zazdrosnym być;) a ja dopóki się nie obronię, będzie mnie mało w blogosferze:( strasznie tęsknie za chwilą wolnego...
    pozdrawiam serdecznie, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  23. Ilko wiec powodzenia zycze :)
    Mnie tez ostatnio bylo malo i wiem jak to ciezko ale wiesz , za ja na Ciebie poczekam i nie zapomne o Twoim blogu :)))))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej :) Bardzo się cieszę że już jesteś i że już wszystko prawie co związane z przeprowadzką za Tobą. Torcik wygląda świetnie, myślę że zrobię go na jutrzejsze święto :) Pozdrawiam cieplutko. Gosia Anonimowa.

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak Gosiu!
    Juz jest za mna ...przede mna tylko podroze :)
    Mam nadzieje, ze torcik sie uda :)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  26. Widziałam te ciasto juz na wielu blogach ale u ciebie zdjecia przemawiają do mnie najbardziej. Koniecznie musze zrobic to ciacho ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Torcik przepiękny i na pewno cudownie smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  28. O wow.. Ale równiusieńkie te warstwy.. Przyznaj się, cały dzień spędziłaś na ich wyrównywanie?? Genialnie się prezentuje.. Podobnie jak ten wschód słońca.. Pięknie tam miałaś:)) Cóż, szczęśliwej podróży pozostaje mi życzyć:))

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Tysiaczku smakowal...cudnie :)

    Spencer rzeczywiscie pieknie tam bylo ...tesknie ale tez i sie ciesze , ze wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. rewelacyjny!!! i tort i zachód oczywiście :)szczęśliwej podróży!

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam :) Torcik już wypróbowany :) Faktycznie bardzo dobry. Może nie wyszedł mi tak pięknie jak Tobie bo troszkę nierówno (następnym razem zadziałam chyba packą murarską i poziomicą może chociaż trochę zbliżę się do ideału :) , ale smakował naprawdę wyśmienicie. Pozdrowionka i również życzę szczęśliwej podróży.

    OdpowiedzUsuń
  32. Kawowe ciasta są pyszne :).

    OdpowiedzUsuń
  33. Myniolinko dziekuje :)

    Anonimowa to napewno Gosia - super ,ze wyprobowalas :) Ja mam wlasnie taka "packe" kuchenna ktora wyrownuje :)

    Maniu - to prawda :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Madziu to ja właśnie pisałam, ale zapomniałam się podpisać :)
    Bardzo ciekawa jestem jak wygląda ta kuchenna packa do wyrównywania, bo się jeszcze z tym nie spotkałam. Kiedyś na allegro widziałam tylko wałeczek do równania ciasta wewnątrz formy, ale za jego pomocą chyba też nie wyszłoby tak idealnie równiutko.
    Pozdrawiam. Gosia Anonimowa

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudowny, cudowny, przecudowny torcik!

    OdpowiedzUsuń
  36. Dzieki, dzieki , dzieki :))))

    OdpowiedzUsuń
  37. Gosia jak juz moje rzeczy dotra do Polski i sie rozpakuje to zrobie fotke i Ci pokaze :)
    ...ale bedzie to pod koniec wakacji :)

    OdpowiedzUsuń