Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

wtorek, 4 maja 2010

Flapjack


Opuściłam się w prowadzeniu bloga!
Mogłabym znaleźć wytłumaczenie, że np. spakowałam wiekszość przyborów kuchennych ale to nie do końca prawda :)
Zwyczajny wiosenny leń :)
Bo w kuchni dalej urzęduję i zdjęcia też pstrykam tylko zostawiam je w kolejce ...na p
óźniej!
Później nie mam pomysłów na  wstęp.
Więc zostawiam na jeszcze później!
Jak jest ładna pogoda to idę pstrykać fotki a jak pada deszcz to czytam np.... forum (tam zawsze można się pośmiać) albo
" Kryształowego Anioła" też można się pośmiać :) Swoją drogą, książkę polecam :)
I tak np. dzisiaj znalazłam na kulinarnym oczywiście forum całkiem niekulinarne ciekawostki np:

 
 -niemożliwe jest polizanie własnego łokcia, ponad 75% osób, które to czytają bedą próbować polizać swój łokieć !
 -to jest naprawdę niemożliwe!

  Spróbowałam dopiero jak się dowiedziałam , że 75% ju
ż próbowało :D
  Nie można :D

Można za to przeglądać inne blogi kulinarne i wynajdywać tam wiele ciekawych przepisów!
W trakcie takiego właśnie przeglądu trafiłam na przepis Cudawianki na Flapjack.
Ponieważ do wyjazdu już niedaleko, staram się nie robić większych zapasów i kucharzyć z "pozostałości" w szafkach!
To był poczatkowo powód dla którego postanowiłam wypróbować ten przepis.
Cóż tak mi posmakowały kostki owsiane, że kupiłam kolejne pudło płatków  i teraz jem flapjacki codziennie :)
Są pyszne!

Flapjack:

500g płatków owsianych
300g masła
4 łyżeczki golden syrup
pół puszki słodzonego mleka skondensowanego
245g jasnego brązowego cukru (najlepiej muscavado)

 
Na małym gazie rozpuścić masło, dodając cukier i golden syrup.
Jeżeli masa zacznie się gotować, zdjąć z ognia i  mieszać.
Po uzyskaniu jednolitej masy dodać mleko skondensowane.
Wymieszać. Następnie wsypywać stopniowo płatki i mieszać razem.
Gotową masę przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia formy, rozsmarować, nie ugniatać.
Piec 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni.
Wyjąć, ostudzić przez jakieś 10 minut, następnie pokroić w kwadraty. Studzić dalej na kratce.

Smacznego!

22 komentarze:

  1. Nie mam pojęcia dlaczego...ale wydawało mi się że zobacze ciaso ze startymi jabłkami..ta nazwa mi się tak kojarzy..oj chyba za dużo programów kulinarnych oglądam ;p :))
    A ja czekam aż woda zrobi się cieplejsza :) Ach jak patrzę na te zdjęcia to się nie mogę doczekać!! :)
    Ale miało być o ciście;], a właściwie o batonikach ;) Wyglądają pysznie, bardzo lubię takie..częstuje się wirtualnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Flapjack ! Znowu je widzę i nabieram coraz większej chęci! Świetne są te batoniki, bardzo mi się podobają!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo! mam je zapisane do zrobienia, mówisz że takie pyszne? trzeba będzie się w jakiś weekend za nie zabrać (:
    uwielbiam takie słodkości, tylko jest jeden problem, strasznie się od nich uzależniam (;

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia i smakowita przekąska :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. niesamowite zdjęcia, szczególnie to z mewą :) a flapjacków jeszcze nie robiłam i zaczynam żałować ;P bądź tutaj częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo coś dla mnie! Właśnie wcinam sobie ulubioną owsiankę (jak co dzień;)) bom od płatków owianych jestem uzależniony.. Następnym razem posmakuję flapjacków, bo wyglądają niesamowicie, tak pysznie..i tak zdrowo:))

    OdpowiedzUsuń
  7. płatki owsiane.. uwielbiam. w takich słodkich batonikach podwójnie.

    a ten łokiec.. ech :-P

    OdpowiedzUsuń
  8. Batoniki pewnie wypróbuję, bo odkąd spróbowałam owsianych wypieków, nie mogę się powstrzymać przed kolejnymi :)

    A "Kryształowego Anioła" czytałam już jakiś czas temu i potwierdzam - można się pośmiać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszne te kwadraciki, stwierdzam na podstawie składników ... :) i postanowiłam je zrobić, ślicznie Ci wyszły, pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz co ja mam podobnie. Gotowanie idzie mi wolno, na robieniu zdjęć nie mogę się skupić i w dodatku zimno jak diabli!
    A batonika można by jednego? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Gosia ja to do wody prawie nie wchodze ...czasami mocze kostki :) Czestuj sie kochana ale szybko bo chetnych duzo :)

    Majanko dziekuje :)

    Wiosenko ja tez :)

    Viri - sa naprawde uzalezniajace :)

    Kasiu dziekuje :)

    Paula dlugo czailam sie na ta mewe ;)

    Spencer dziekuje - ja tez bardzo lubie platki owsiane ...dziwne bo w dziecinstwie nie moglam na nie patrzec :)

    Asieja czyzby lokiec tez probowalas ? ;)

    Gin - ja jeszcze czytam ale bardzo mi sie podoba :)

    Anytsjux dziekuje :)

    Pola za pozno ;) ...batonikow nie ma :P

    OdpowiedzUsuń
  12. To lizanie łokcia mnie rozbawiło ;D Batoniki i zdjęcia fantastyczne !

    OdpowiedzUsuń
  13. ale super Ci wyszly! bardzo mnie cieszy, ze smakowaly! :-))

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudawianko to ja dziekuje za super przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ps: prawie polizałam:D! :D
    Buziol!
    Piękne zdjecia, skad to?

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam największy problem ze wstępem... zawsze
    i zadałabym takie pytanie - ile osób przeglądających blogi kulinarne i zapisujących przepisy w "ulubionych" zdąrzy je wzystkie zrobić? - ja odpadam bo moja lista ciągle rośnie a czasu brak...
    owsiane ciastka nr 1 wśród ciastek i chyba mleko jutro kupię skondensowane...
    i wracaj już Sąsiadko zza miedzy to może coś upieczemy razem? - teraz nie mogłybyśmy się zsynchronizować :)
    pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Olcik! He he...prawie to i ja polizalam :P
    Wlasnie o to chodzi!
    Zdjecia z Florydy, niedzielny spacer nad oceanem :)


    Asia!
    Ja mam w ulubionych duuuuzo przepisow i mam nadzieje, ze jak wroce do polski to wyprobuje chociaz polowe, bo tu to nie mam kogo karmic!
    W czerwcu bede w polsce wiec napewno cos razem upieczemy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Flapjacki...wygladaja smakowicie! czy smakuja jak chrupkie granola bars?? Ja tez probowalam polizac lokiec...i kurcze, tez mi sie nie udalo a na dodatek nadwyrezylam szyje! swietny blog, pozdrawiam!! :) Iza

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie są chrupkie ale pyszne mimo wszystko!
    Chyba chciałaś udowodnić ,że się da polizać ;-)
    Dziękuję za miły komentarz!

    OdpowiedzUsuń