Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

wtorek, 16 lutego 2010

Weekendowa Piekarnia #62



To był naprawdę udany weekend.
Już nie pamiętam kiedy tak długo urzędowałam w kuchni.

Wśród licznych wypieków minionych dni znalazł się też Aksamitny chlebek.
Bardzo mi smakuje pomimo, że go trochę przypiekłam.
Zwyczajnie zapomniałam, że coś tam jeszcze w piekarniku siedzi :)
Za gospodarzenie dziekuję Lu :)



Aksamitny chleb z koperkiem
na podst. lekko zmienionego przepisu R. L. Beranbaum, The Bread Bible


500 g mąki pszennej, dowolnego typu
25 g cukru
20 g świeżych drożdży plus 1 łyżeczka cukru(z nimi lepiej wychodzi, ale jeśli nie mamy, może być 1,5 łyżeczki drożdży instant, wówczas pomijamy cukier)

250 g sera ricotta, schłodzonego
100 g miękkiego masła
1 duże jajko

1,5 łyżeczki soli
120 g wody
1 łyżka świeżego, bardzo drobno posiekanego koperku


Świeże drożdże zasypujemy łyżeczką cukru, wlewamy 1 łyżkę wody. Mieszamy i odstawiamy na 15 minut, by 'ruszyły'.
Mąkę mieszamy z cukrem i solą, następnie miksując dodajemy pozostałe składniki (jeśli używamy drożdży suszonych, dodajemy je również). Miksujemy tak długo aż ciasto, początkowo klejące, zacznie odstawać od ścianek naczynia. Zajmie to ok. 5-7 minut. Kiedy będzie gładkie, dodajemy koperek i mieszamy do czasu aż zostanie on równomiernie rozprowadzony w cieście (ok. 1/2 minuty). Przekładamy do miski wysmarowanej olejem, przykrywamy folią i odstawiamy do wyrastania na 1 - 1,5 h. Wyrośnięte ciasto dzielimy na pół, formujemy bochenki i przekładamy je do dwóch keksówek. Spryskać wierzch oliwą. Odstawić do wyrastania na ok. 30 minut. Piekarnik nagrzać do 200 st C. Spryskać go wodą lub na dno wrzucić ok 1/2 szkl kostek lodu. Wyrośnięty chleb naciąć wzdłuż ostrym nożem. Wstawić do piekarnika. Piec 30-45 minut (w zależności od wielkości chleba). Przed pokrojeniem, ostudzić.

5 komentarzy:

  1. Piękny chlebek :) I wiesz ja tą przypieczoną skórkę chętnie zjem ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie oddam ! Ja tez lubie przypieczone :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny wyszedł i te rumieńce wcale mu nie szkodzą:)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny chlebuś:) ja jeszcze żadnego nie mam w swoim dorobku, mam nadzieję wkrótce to zmienić;)
    pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  5. też chciałam upiec ale za każdym razem zapominam o serku... po zakupach zawsze mnie olśni :(

    OdpowiedzUsuń