Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

niedziela, 7 lutego 2010

Rogaliki Babuni

(Data pierwszej publikacji 16 lipca 2009 - post przeniesiony z www.kopalniasmakow.blox.pl)

Tak naprawdę to rogaliki mojej Mamy a nie babuni ale ma to swoje wyjaśnienie...
Od dziecińśtwa uwielbiałam piec ciasta ucząc się od mojej wielkiej mistrzyni-Mamy!
Niestety ona wszystko dodawała "na oko".
Również i ja nauczyłam się tak samo więc podany przeze mnie przepis jest ,że tak nazwę "przybliżony" :)
Przez pewien czas piekłam je notorycznie, często zabierając ze sobą do szkoły.
Moje koleżanki je uwielbiały i to dzięki nim zyskały nazwę "rogaliki babuni".
Rogaliki można nadziewać czym tylko dusza zapragnie.
Moje ulubione są z marmoladą , wiśniami lub jabłkami i cynamonem.
Przepis zamieściłam już na jednym z portali kulinarnych więc tutaj można poczytać opinie :)












1 kg. mąki

1 szk. śmietany
1 margaryna 250g
2 jajka
1/2 szk. cukru
10 dag drożdży
cukier waniliowy
wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową

marmolada
lukier do



Drożdże wymieszać z odrobiną cukru, łyżką śmietany i 2 łyżkami mąki. Odstawić do wyrośnięcia.Dodać do mąki wraz z margaryną, żółtkami, resztą cukru,cukrem waniliowym i resztą śmietany.
Dokładnie wyrobić ciasto. Jeżeli jest zbyt ścisłe to dodać więcej śmietany. Odstawić do wyrośnięcia.

Ciasto podzielić na kilka części, każdą wałkować na okrągły palcek, wykrajać trojkąty na ktorych układać marmoladę i zawijać rogaliki. Układać na blaszce,smarować białkiem i piec około 20-30 min w piekarniku nagrzanym do 180 st.

Po upieczeniu-jeszcze ciepłe polać lukrem lub posypać cukrem pudrem!
Smacznego!

7 komentarzy:

  1. Wspaniałe rogaliki będę korzystać z tego przepisu.Właśnie zajadam się nimi.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz robiłam rogaliki, aż sama nie mogłam uwierzyć jakie przepyszne wyszły.
    Jedną część zrobiłam jabłkowo-cynamonową, a drugą z dżemem truskawkowym. Dałam tylko mniej cukru, bo bałam się, że będą za słodkie - i były idealne.
    Podoba mi się, że nie są ani kruche, ani drożdżowe tylko pół na pół. Przepis zostanie ze mną na długo, dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się niesamowicie :)
    Bardzo dziękuję za przemiły komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wlasnie robie....zobaczymy:)ale ciasto wyszlo rewelacyjnie. Delikatne.

    OdpowiedzUsuń
  5. mam nadzieję ,że wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam. Proszę o podpowiedź jakiej śmietany mam użyć, kwaśnej słodkiej ilu procentowej?

    OdpowiedzUsuń
  7. Śmietana 18% kwaśna !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń