Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

niedziela, 14 lutego 2010

Początki są trudne i historia prawdziwej miłości!

Od założenia mojego bloga nie minął nawet rok a mam wrażenie, że naradza się na nowo :)
W natłoku wielu obowiązkow w końcu uporałam się z przeniesieniem na blogspot.
Nie powiem, ze było łatwo...ale nie załuje :)
Wiele osób pisało do mnie z pytania
mi , dlaczego ? Co jest powodem?
Otóż główny powód to kwestie techniczne.
Opcje jakie oferował blox nie były według mnie wystarczające.
Nie byłam w stanie bez pomocy "specjalisty" dokonać większych zmian na swojej stronie.
Tymczasem blogger ułatwia życie :)
W prosty sposób mogę zmieniać układ strony, tworzyć swój własny, oryginalny szablon, dodawać szeroką gamę gadżetów.
Wszystko to bez zagłębiania sie w tajniki kodu html :)
Cały czas pracuję nad układem i wyglądem strony bo
możliwosci jest naprawdę wiele.
Napewno będzie jeszcze dużo zmian.
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie z Waszej strony ;)
Chciałabym aby moja strona była oazą dla odwiedzających.
Dziekuję również wszystkim którzy "śledzą mnie" i przyszli tu za mną :)
Smiesznie brzmi :)


Czas na historię tej prawdziwej miłości.
Widziałam ją kiedyś, tylko raz , taką czystą, jałową.
Miłość, którą ciężko jest opisać słowami.
Dwoje ludzi rozumiejących się bez słów.
To byli moi dziadkowie.
Jako dziecko tego nie rozumiałam.
Teraz żałuję, że dostrzegłam tak późno.
Dziadek obdarowywał Babcię niesamowitym szacunkiem.
Babcia odwdzięczała się troską i opieką...do końca dni.
Dziadka już nie ma.Wspólnie przeżyli blisko 70 lat
Babcia czeka aż po nią przyjdzie.
Swojej najmłodszej córce - mojej mamie - dali na imię Walentyna.
Nie myślcie, że mama była szczęśliwa, chyba ciągle nie jest.
Zmieniła trochę nastawienie odkąd "walentynki" są popularne w Polsce.
Chciałabym kiedyś spotkać moich dziadkow razem, i zwyczajnie , w milczeniu na nich popatrzeć.

Zyczę Wam wszystkim aby ten dzień był szczególny.
Niech Wasze połówki w wyjątkowy sposób okażą Wam swoje uczucie.
Samotnym życzę odnalezienia szczęścia i przeżycia prawdziwej miłości.

A wy ? Poznaliście prawdziwą miłość a może sami ją przeżyliście?

Ps.Ilka ,choć bardzo młodziutka słusznie zauważyła , że prawdziwy dzień zakochanych jest w noc swiętojańską inaczej zwaną Nocą Kupały.
Walentynki choć mocno przereklamowane celebruję ze względu na imieniny mojej Kochanej Mamy!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz