Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

środa, 10 lutego 2010

Pierniczki

W grudniu doba powinna mieć 48 godzin.Chciałam wyprobówać tyle nowych przepisów ale niestety cierpię na "przewlekły" brak wolnego czasu.Nie zaglądam nawet na Wasze blogi i nie wiem co tam pysznego pieczecie za co przepraszam i obiecuję się poprawić w styczniu.W sobotę ostatkiem sił upiekłam pierniczki - tak na szybcika! Okazały się strzałem w dziesiatkę :)
Teraz zabieram sie za porzadki na blogu, wiec najwpierw pojawi sie kilka zaleglych przepsiow.
Przepis na pierniczki pochodzi z niezawodnego forum cicin a jego autorką jest nutinka.


2 szklanki mąki pszennej tortowej (typ 450)
1 jajo
3/4 szklanki cukru pudru
czubata łyżka miodu
1,5 łyżeczki przyprawy do pierników
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2,5 dag drożdży
2,5 dag miękkiego masła
Dodałam rowniez :
3 łyżki melasy
2 łyżki kakao
trochę kwaśnej śmietany (gdyż masa była za sucha)
Mąkę wymieszać z cukrem pudrem i sodą. Miód podgrzać do rozpuszczenia z przyprawami.
Wlać do mąki z cukrem, wymieszać. Dodać drożdże - bez robienia rozczynu, jajko i masło.
Można też dodać skladniki, które podałam jako dodatkowe.
Wałkować na ulubioną grubość - u mnie 1/2 cm. wycinać foremkami dowolne kształty i piec około 10-15 minut (lepiej nie piec zbyt długo, bo twardnieją) w piekarniku nagrzanym do 190°C.
Upieczone pierniczki dekorujemy dowolnie lukrem i odstawiamy na dobe aby zmiękły.
Moje pierniczki które w całości polałam lukrem są fantastyczne - mięciutkie i wystarczająco słodkie.
Natomiast te które pozostawiłam bez lukru są lekko twarde i małosłodkie. To tylko taka sugestia jakby ktoś miał ochotę wypróbować ten przepis.
Smacznego i miłej zabawy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz