Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta...

L.Staff

środa, 10 lutego 2010

Małpi chlebek czyli spóźniona WP #50


(Data pierwszej publikacji 10 listopada 2009 - post przeniesiony z www.kopalniasmakow.blox.pl)

W końcu udało mi się dołączyć do Weekendowej Piekarni, szkoda tylko, że z opóźnieniem ;)
W 50 edycji WP gospodyni Paulinka z chlebka.tv podała dwie propozycje z których ja wybrałam Małpi chlebek.
Zrobiłam z połowy porcji, wystarczyło w sam raz na sporą keksowkę.Bardzo smaczne puchate kulki, swieże nawet następnego dnia.Jak dla mnie rewelacja i spełnione oczekiwania.

610 g mąki pszennej
80 ml wody
170 ml mleka
60 g masła miękkiego
60 g cukru pudru
7 g drożdży instant
1 jajko
1 łyżeczka soli(u mnie szczypta)

masa słodka:
125 g masła stopionego
60 g cukru brązowego
60 g rodzynek

Do mąki, dodać ciepłą wodę i mleko a także pozostałe składniki na ciasto.Ja wcześniej wsypałam suche drożdże do ciepłej wody. Wszystko wymieszać aż się połączy. Wtedy przełożyć na podsypany mąką blat i wyrabiać na gładkie ciasto.Czas ugniatania ok 10 minut.
Uformować kulę, posmarować olejem lub stopionym masłem, włożyć do miski i odstawić pod przykryciem na 1,5 h. Ciasto podwoi swoją objętość.
W międzyczasie przygotować słodką masę do maczania. Masło rozpuścić w rondelku,dodać cukier i rodzynki. Odstawić by nie było gorące.
Wyrośnięte ciasto wyjać z miski i wyrabiać 1 minutę, następnie odrywać od ciasta małe kawałeczki i formować kulki wielkości piłeczki do ping-ponga.
Każdą kulkę moczyć w słodkiej masie (obtaczać tak by zostały na niej jakieś rodzynki) i układać w formie jedna niedaleko drugiej w 2 warstwach.
Przykryć i odstawić do wyrastania na 1 h. Piec w piekarniku nagrzanym do 210C - 10 minut(u mnie 5min), potem zmniejszyć do 180C - 30 minut( u mnie 20min) po czym wyłączyłam piekarnik i zostawiłam jeszcze 10 min w srodku.
Smacznego!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz